Kilka dni temu zostaliśmy zaproszeni na drinka do mojego przyjaciela ze studiów, z którym nie widziałem się od wielu lat. Moja żona zrobiła się na bóstwo, ubrała pończoszki, szpilki, krótką mini i obcisłą bluzeczkę z dekoltem, która wyzywająco opinała jej duże, boskie piersi. Podnieca nas sytuacja, kiedy wśród innych ludzi nie ma na sobie bielizny. Włożyła futro i wyszliśmy z domu. Pojechaliśmy taksówką na drugi koniec miasta. W trakcie jazdy żona odsunęła na bok dół futra i lekko rozchyliła nogi. Taksówkarz nie mógł oderwać wzroku od lusterka, w którym mógł podziwiać widok jej wygolonej cipki. Kiedy wreszcie dojechaliśmy do celu /kierowca prowadził bardzo wolno/ drzwi otworzyła nam długowłosa brunetka o ślicznych, lekko skośnych, brązowych oczach. Ubrana była w czarną mini sukienkę, która podkreślała jej idealne kształty oraz sandałki na wysokim obcasie. Przedstawiła się jako żona przyjaciela i zaprowadziła nas do salonu, w którym czekał gospodarz w towarzystwie swojego kolegi.
Carolin i Thomas z Dortmundu postanowali nagrać swoje igraszki i opublikować je na naszym blogu - jak myślicie? Dobrze się spisali? Ja osobiście dałbym im za to Oscara :-p
Natalia to prawdziwy demon w pozytywnym znaczeniu. Osoby o słabym sercu nie powinny się do niej zbliżać, bo może to być ich najlepszy, a zarazem i ostatni sex w życiu. Dzisiaj Natalia ma coś dla fetyszystów. Jeśli lubicie dorodne cyce i pulchne dupeczki w rajstopach, ta sesja jest właśnie dla Was!
Helga przyszła odebrać swoje radio, nie spodziewała się niestety ,że będzie musiala za mnie zapłacić w inny sposób, dobrze że dziewczyna zna się na rzeczy, w przeciwnym wypadku mogłaby zapomnieć o słuchaniu swojego ulubionego Radia M. :p
Słowo „Starszej” wzięłam w cudzysłów, bo wiekowo to można mnie zaliczyć do osób dojrzałych, ale biorąc pod uwagę tematykę erotyczne, to jestem już „Starszą” Panią, bo większość moich respondentów jest przynajmniej o połowę młodsza. Dlaczego „Pamiętnik „Starszej” Pani”. Bo postanowiłam uporządkować część historii mojego życia obejmującego okres bardzo aktywnego seksu. Ale zacznę od początku. Urodziłam się 01 lipca 1958 roku, więc jak widać swoje lata już mam. Ukończyłam liceum i Ekonomię, już pracując ukończyłam Prawo Administracyjne i Psychologię. 01 października 1976r podjęłam prace w dziale księgowości pewnej firmy jako stażystka i pracuję w niej po dziś dzień. Nie dawno obchodziłam 30-lecie swojej pracy a do emerytury jeszcze daleko. Pracując w tej samej firmie, jak to się mówi, zaczęłam awansować pionowo. Ponieważ firma rozwijała się i pojawiły się